Piractwo

Równie poważnym problem jest piractwo fonograficzne, działania piratów przynosi straty producentom jak i dystrybutorom muzyki czy filmów. Drogą do piractwa stał się Internet, który oferuje jego użytkownikom za pomocą programów P2P (peer to peer) wymianę dowolnej liczby plików. Tego rodzajów aplikacji jest bardzo wiele a dostęp do nich jest nieograniczony. Co więcej ściągać można nie tylko po przez P2P, ale także ze stron www.

Piractwo ma się tak dobrze, ponieważ ceny legalnego oprogramowania są kilkanaście razy wyższe od pirackich kopii. Nie bez znaczenia jest również społeczne przyzwolenie, które mówi, że nie ma nic w tym złego, jeżeli korzystamy z nielegalnego oprogramowania na własny użytek.

Walka z piractwem wydaje się być syzyfową pracą, nawet po zdelegalizowaniu P2P zawsze znajdą się sposoby i ludzie, którzy złamią, obejdą zabezpieczenia. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się stworzenie odpowiedniej konkurencyjności wobec pirackich kopii, ale to wymagałoby zmniejszenia kosztów nie tyle samej produkcji legalnych utworów, co ich dystrybucji. To jednak wydaje się tak odległe, że aż nierealne.

Internet otwiera możliwości przed samymi autorami dystrybucji swych utworów za stosunkowo niewielką opłatę, co może okazać się światełkiem w tunelu walki z piractwem.
Wróć